W naszej szkole tradycją staje się mikołajkowy wyjazd do kina. Także w tym roku, 6 grudnia wybraliśmy się do mieleckiego kina, by obejrzeć film pt.”Wilk, lew i ja”. Liczną, bo 76 osobową grupą, zasiedliśmy w dużej kinowej sali galerii Navigator, aby obejrzeć przygody głównej bohaterki Almy i jej dzikich przyjaciół wilka i lwa.
Alma to młoda, utalentowana pianistka, która po śmierci dziadka, postanawia wrócić do krainy swojego dzieciństwa, czyli domu na malowniczej wyspie pośrodku jeziora, w dzikich ostępach Kanady. W dzieciństwie wychowywała się tu ze swoim dziadkiem, który uczył ją o przyrodzie i życiu w zgodzie z naturą. Dziewczyna natrafia na dwójkę niezwykłych nieznajomych – małego wilczka i urocze lwiątko. Pierwszy ze zwierzaków to szczeniak zaprzyjaźnionej z dziadkiem Almy wilczycy, a drugi to cudem uratowane z katastrofy lotniczej zwierzątko przeznaczone na cyrkową arenę. Stworzenia stają się nierozłączne i zachowują jak rodzeństwo. Alma zabiera je do domu i zostaje ich opiekunką. Jednak życie przynosi kolejne niespodzianki i sielska aura zostaje zakłócona przez złych ludzi. Kto i dlaczego chce zabrać zwierzęta, jaki plan na życie ma Alma, można się dowiedzieć oglądając film, do czego zachęcamy. Niezwykła przyjaźń człowieka i dzikich zwierząt bardzo nam się podobała i wzruszyła nas.




